Kobiety do przodu

W nowym Finmagu
Ondřej Tůma
| 8.9.2023
Kobiety do przodu
Zdroj: Shutterstock

Zdobyła wiele nagród za filmy o molestowaniu seksualnym i byłym premierze Słowacji Mečiarze. Teraz próbuje swoich sił tam, gdzie kobietom reżyserkom nigdy nie było łatwo. Hollywood. Rozpoczynamy wywiadem z naszego bratniego magazynu Finmag, który właśnie trafił do kiosków.

Przyjaciele Białego Prostego Mężczyzny muszą mieć dość Terezy Nvoto. Tworzy filmy o ucisku kobiet i rasizmie w południowych stanach USA, krytykuje skorumpowanych polityków macho, wspiera Gretę Thunberg i napisała petycję przeciwko fabryce broni sponsorującej Festiwal Filmowy w Karlowych Warach. "Wydaje mi się to całkowicie normalne. Nie czuję się żadnym aktywistą. Po prostu uważam, że nie ma sensu oddzielać sztuki od sytuacji społecznej, w której powstaje. Stałaby się po prostu projektem szarej codzienności" - wyjaśnia trzydziestojednoletnia słowacka reżyserka, popijając ze szklanki lemoniadę. Z ironicznym uśmiechem odrzuca kelnera, który po raz kolejny proponuje jej plastikową słomkę. Spotykamy się w Pradze dwa dni po jej przylocie z Ameryki, gdzie przemieszczała się między wschodnim a zachodnim wybrzeżem.

W Hollywood wciąż jest mnóstwo dinozaurów, którzy uważają, że tylko mężczyźni mogą robić filmy, a kobiety powinny albo grać, albo przynosić kawę.

Czy chciałbyś osiedlić się tam na stałe?

Na szczęście nie jestem w sytuacji, w której musiałbym myśleć o tym w ten sposób. Moją inspiracją pod tym względem jest polska reżyserka Agnieszka Holland, która kręci filmy w Europie, a także duże seriale w Ameryce. Nie chcę rezygnować z wolności twórczej, która w Europie jest dużo większa, i starać się, by moje filmy były kasowymi hitami.

Czy często masz na talerzu w Ameryce, że pochodzisz z Europy Wschodniej?

Europa Wschodnia nie jest zbyt seksowna dla Amerykanów. Gdybym pochodził z Hiszpanii lub Francji, na pewno brzmiałoby to lepiej. Ale zazwyczaj spotykam się z producentami, którzy się do mnie zwrócili, wiedzą skąd pochodzę i widzieli mój film Dirt. Spotkał się on tam z dobrym przyjęciem, więc otworzył mi wiele drzwi.

Ironią losu jest jednak to, że największą uwagę w Ameryce zwróciło na mnie coś, czego jeszcze nie nakręciłem. Jesienią 2018 roku zaprezentowałem mój nadchodzący film Bright Night na forum koprodukcyjnym w Rzymie i zdobyłem nagrodę Eurimages. Napisało o nim kilka mediów i wkrótce otrzymałem telefon od dyrektorki z Hollywood, która powiedziała, że chciałaby zobaczyć mój film, o którym słyszała same pochwały. Powiedziałem jej więc, że jeszcze go nie nakręciłem i wysłałem jej " Dirt". W końcu zaczęła reprezentować mnie za granicą.

Jakie jest teraz zapotrzebowanie na kobiety-reżyserki w Hollywood?

Ostatnio całkiem spore. Ponieważ w końcu zdano sobie sprawę, że kobiety były celowo trzymane z dala od głównych ról. Ale spotkałam się też z nieufnością wobec kobiet reżyserów. Zawsze mówi się, że kobiety mogą reżyserować tylko dramatyczne historie o emocjach i dzieciach, ale jeśli chodzi o thrillery akcji, horrory i kryminały, to rzekomo nie nadają się do tej pracy. W Ameryce próbuje się teraz przełamać ten stereotyp i jak na ironię, jako kobieta reżyser mam większe szanse w tych gatunkach.

Jaką rolę odegrała w tym kampania MeToo?

Dość znaczącą. Przez długi czas chodziło nie tylko o kobiety, ale także o homoseksualistów i mniejszości etniczne. Zmiany szły ze sobą w parze. Czarnoskórzy mężczyźni wreszcie odgrywają pierwszoplanowe role, a nie tylko brzydszego kolegi czy partnera obok. Kolejnym przełomem był film Szaleni bogaci Azjaci, którego Hollywood przez długi czas nie chciało nakręcić. Producenci twierdzili, że jest to temat mniejszości, który nie przebije się w Ameryce. Ostatecznie był to ogromny sukces na całym świecie. Zrozumieli, że filmy o mniejszościach mogą odnieść sukces komercyjny.

A jeśli chodzi o kampanię MeToo, tak wiele kobiet doświadczyło molestowania seksualnego, że nie było innego sposobu, aby się tym zająć. Spotkałem wiele inteligentnych kobiet na ważnych stanowiskach w amerykańskim przemyśle filmowym. Wszystkie w zasadzie zgadzają się, że gdyby nie trzęsienie ziemi wywołane przez MeToo, nigdy nie otrzymałyby takiej szansy. Konieczne było przełamanie patriarchalnego modelu, który obowiązywał w Hollywood. Ale z pewnością nie powiedziałbym, że wszystko zostało rozwiązane. Wciąż jest tam mnóstwo dinozaurów, którzy uważają, że tylko mężczyźni mogą robić filmy, a kobiety powinny albo grać, albo przynosić kawę.

Następny w Finmag

Temat: mieszkalnictwo i nieruchomości. Pavel Jégl śledzi światową przeprowadzkę do miast. Jiří Hovorka analizuje, dlaczego mieszkania są tak drogie. Apolena Rychlíková szturmuje lokatorów. Peter Bednár wie, co hamuje rozwój miast. Adam Gebrian pokazuje, że nawet w centrum Pragi można budować niedrogie mieszkania. I jeszcze więcej.

Ostre noże, surowe mięso, piła tarczowa na kości. Półtusze, świnie, byki. Wysyłamy wegetariańskiego redaktora do rzeźników. Do rozbiórki.

Zbiegły niewolnik Frederick Douglass był szanowanym obywatelem, doradcą prezydentów i najczęściej fotografowanym Amerykaninem XIX wieku. Joseph Tětek i wrogowie państwa.

Dobrze, wezmę to.

Czy wszyscy nie powiedzą tym inteligentnym kobietom na stanowiskach kierowniczych, że osiągnęły sukces tylko dzięki MeToo?

Chociaż niektórzy mężczyźni mogą tak myśleć, z pewnością nie odważą się już powiedzieć tego głośno. Ale widzę, do czego zmierzasz. Nie podoba mi się również pomysł, że kobiety powinny być postrzegane jako dyskryminowana grupa, którą należy chronić. Kiedy studio ogłasza, że tylko kobiety będą reżyserować nowy serial, ponieważ biedne kobiety nie mogły nic zrobić do tej pory, to bzdura. Nie chcę dostać pracy na podstawie tego, co mam między nogami, chcę dostać pracę na podstawie tego, jak zdolna jestem.

Z pewnością nie zaprzeczam, że MeToo miało pewne negatywne skutki - zdecydowanie zraniło niektórych mężczyzn. Nie jest dobrze wrzucać do jednego worka brutalnych agresorów seksualnych i tych, którzy po prostu głupio kogoś dotknęli. Jednocześnie było mi dość smutno, że prawie wszystkie osoby publiczne i media w Czechach stanęły po przeciwnej stronie. Sytuacja w tym kraju jest poważna, a jedna na dziesięć czeskich kobiet doświadczyła przemocy seksualnej z pierwszej ręki. Ale tutaj nie było MeToo. Kiedy kobieta próbowała powiedzieć, co jej się przytrafiło, natychmiast była etykietowana jako rozhisteryzowana krowa, która po prostu chce się zemścić i zwrócić na siebie uwagę.

Co takiego?

Na wielu poziomach wciąż tkwimy w stereotypach. I nie porównuję tu tylko Czech do Ameryki, ale ogólnie Wschodu do Zachodu. Jesteśmy wolnym społeczeństwem dopiero od trzydziestu lat i potrzebujemy nowych pokoleń - bardziej pewnych siebie i tolerancyjnych - które będą inaczej patrzeć na świat. Kiedy pokazałem film "Brud " we Francji i powiedziałem, że reżyser Jiří Strach zrobił sobie zdjęcie z napisem "Je suis Weinstein", wszyscy z otwartymi ustami pytali, czy żartuję.

Zdjęcia.

W połowie wywiadu przenosimy się z Ameryki na Słowację. Porozmawiamy o Vladimírze Mečiarze, o którym Tereza Nvotová nakręciła nagradzany film, oraz o Andreju Babišu, o którym nie nakręci filmu. Zapytamy o nadchodzący film Světlonoc: bada on pozycję kobiet w społeczeństwie, które nie płonie już z powodu odmienności, ale nadal ma uprzedzenia. I nie tylko.

Przeczytaj więcej wnowym Finmagu. Jest już w kioskach. Można go też kupić online - w wersji elektronicznej lub papierowej. I uwaga: sprawdź czerwoną ulotkę powyżej. Do Świąt Bożego Narodzenia oferujemy drugą prenumeratę w prezencie wraz z prenumeratą Finmag.

Dyskusja dot. artykułu

Nikt nie dodał jeszcze komentarza do dyskusji

Zostaw komentarz